Dzięki szybkiej reakcji policjantów nie straciła oszczędności - Wiadomości - Policja Śląska

Wiadomości

Dzięki szybkiej reakcji policjantów nie straciła oszczędności

Data publikacji 11.01.2019

75-letnia mieszkanka Bielska-Białej została oszukana metodą „na policjanta”. Kobieta przekazała oszustowi hasła i numery zabezpieczające dostęp do konta bankowego za pomocą internetu. Oszust przelał z jej konta 35 tys. zł na swój rachunek bankowy. Tylko dzięki błyskawicznej reakcji śledczych z Bielska-Białej, policjantów zajmujących się zwalczaniem cyberprzestępczości oraz policjantów z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu, w samą porę udało się zablokować konto oszusta.

Telefon od fałszywego funkcjonariusza odebrała wczoraj 75-letnia bielszczanka. Oszust przekonywał kobietę, że pracuje nad sprawą hakerów, kradnących oszczędności bankowe. Informował, że oszczędności zdeponowane na rachunku bankowym są zagrożone, a szajka oszustów rzekomo bez problemu dokonuje ich wypłat. Aby uwiarygodnić swoje działanie zalecał, by bez przerywania połączenia wybrać numer alarmowy i potwierdzić dane policjanta. Gdy tylko pokrzywdzona to uczyniła, od razu zgłaszał się mężczyzna, który potwierdzał przedstawioną przez fałszywego policjanta legendę. Po chwili w słuchawce ponownie odezwał się głos tego samego „funkcjonariusza”, który wypytywał o konta bankowe oraz zgromadzone na nich środki. Prosił też o numer konta i hasła do logowania. Kiedy kobieta przekazała mu dane do logowania, oszust przelał z jej konta kwotę 35 tys. zł. na swój rachunek bankowy. Bielszczanka i jej mąż bardzo szybko zorientowali się, że mogli zostać oszukani, o czym natychmiast powiadomili policjantów. Błyskawiczne działanie śledczych z Bielska-Białej, którzy współpracowali w tej sprawie z policjantami zajmującymi się zwalczaniem cyberprzestępczości oraz funkcjonariuszami z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu katowickiej komendy wojewódzkiej, doprowadziły do zablokowania konta oszustów. Dzięki temu kobieta wkrótce odzyska oszczędności.

PAMIĘTAJ!

  • Policja nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy i nigdy nie dzwoni z takim żądaniem!
  • Policja nigdy nie informuje telefonicznie o prowadzonych działaniach! Jeżeli odebrałeś taki telefon bądź pewien, że dzwoni oszust!
  • nigdy w takich sytuacjach nie przekazuj pieniędzy, nie podpisuj dokumentów, nie zakładaj kont w banku i nie przekazuj nikomu swoich danych, numerów PIN i haseł!
  • po takiej rozmowie natychmiast zadzwoń do kogoś bliskiego na znany Ci numer i opowiedz o tym zdarzeniu. Poinformuj Policję.

Przypominamy, że policjant, który podejmuje czynności służbowe w cywilu i nie jest umundurowany MUSI podać stopień, imię i nazwisko i okazać legitymację służbową w taki sposób, aby osoba, wobec której podejmuje czynność służbową, miała możliwość odczytania numeru i nazwy organu wydającego legitymację oraz nazwiska policjanta. Pamiętajmy, że policjanci nigdy nie żądają pieniędzy za prowadzone czynności ani też nie pośredniczą w przekazywaniu gotówki!
 

Jak działają oszuści?

  • dzwonią na telefon stacjonarny, a numery wybierają z książki telefonicznej,
  • rozmowę prowadzą w taki sposób, aby osoba oszukiwana uwierzyła, że rozmawia z kimś z rodziny i sama wymieniła imię wnuka, czy córki,
  • utrzymują stały kontakt telefoniczny lub wykonują do swoich ofiar bardzo wiele połączeń telefonicznych w krótkich odstępach czasu, w celu wywarcia presji psychologicznej i nakłonienia do szybkiego przekazania pieniędzy oraz utrudnienie kontaktu z członkami rodziny, w celu zweryfikowania całej sytuacji,
  • kiedy wyczuwają, że osoba oszukiwana ma jakieś wątpliwości co do tożsamości dzwoniącego, oszuści bardzo często stosują szantaż emocjonalny.